Articles

Ewelina Kosmal: Chciałam zderzyć przeszłość i teraźniejszość, kulturę zachodu i wschodu by powstała z tego istota zapowiadająca NOWE

by Magdalena Linke
6 people like it
Do you?

World of WearableArt™, znany jako WOW® to największe artystyczne wydarzenie w Nowej Zelandii. W tym roku polska projektantka Ewelina Kosmal otrzymała nagrodę w kategorii „First Time Entrant” za suknię „Brave New World" wykonaną z nylonu, lnu i drutu.

Jakie uczucia towarzyszyły Ci w trakcie  konkursu?

Podekscytowanie, wzruszenie i szczęście. Kiedy widzisz na scenie owoc wielu miesięcy pracy, coś w co włożyłaś umiejętności, emocje i swoją historię, czujesz tak wielkie wzruszenie i tak dużą radość, że w zasadzie trudno to opisać. Bylam bardzo podekscytowana faktem bycia finale i oczywiście bardzo szczęśliwa, kiedy okazało, że jestem zwycięzcą w kategorii First Time Entrant 2015 .

Czy usłyszałaś wówczas jakieś słowa, które zapadły Ci w pamięci?

Jedna z organizatorek WoW podczas rozmowy po Awards Show opowiedziała co czuła, kiedy zobaczyła mój projekt pierwszy raz na panelu sędziowskim. Mówiła, że miała ochotę do niego codziennie wracać, ciągle o nim myślała i codziennie odkrywała w nim coś nowego. Bardzo mnie to ucieszyło.

Suknia jest kostiumem w spektaklu, jakie ma w nim znaczenie? I jakie cechy bohaterki, która ją nosi, podkreśla?

Spektakl został wymyślony pod wybrane do finału projekty, nie odwrotnie. Dopiero podczas show zobaczyliśmy swoje projekty w interpretacji reżyserów spektaklu: Marka Mizrahiego i Marie Adams.

Oczywiscie brali oni pod uwagę nasze inspiracje, zgłoszone razem z projektem. Moja bohaterka jest prorokinią, symbolem nadchodzących , nowych czasów. Gdzie następuje zderzenie cywilizacji, by z nich powstała jedna nowa. Myślę, że dzieje się to na naszych oczach. W telewizjach na całym świecie są te same formaty, śmiejemy się z tych samych memów, czytamy te same artykuły w internecie lub ich przedruki, jemy w tych samych barach i restauracjach, oglądamy te same seriale i filmy. Jeśli coś staje się modne, staje się modne na całym świecie. Dla jednych może to być zagrożenie, dla innych szansa…Pytanie tylko czy to bardziej Fukuyama, Toffler czy Huntington? Reżyserzy świetnie oddali istotę postaci, przedstawiając ją jako swego rodzaju istotę wyższą. Wyglądała imponująco.

W Brave New World każdy element traktujesz jak wieloznaczeniowy komunikat. Do kogo go kierujesz?

Do wszystkich, którzy go zobaczą ( na żywo lub na zdjęciu) i zaczynają się zastanawiać „Kto/Co to jest?”. Dla jednych to postać z filmu, dla innych królowa z innej planety, dla jeszcze innych zderzenie świata zachodu i wschodu, niektórym przypominała świętą. Tak naprawdę nie ma złych odpowiedzi, bo chodzi o to by sprowokować odpowiedź na pytanie „Dokąd zmierzamy?” jako ludzkość. Chciałam zderzyć przeszłość i teraźniejszość, kulturę zachodu i wschodu by powstała z tego istota zapowiadająca NOWE.

Jak wyglądał proces projektowania sukni? Z czym musiałaś się zmierzyć?

World of WearableArt jest konkursem, w którym to co zgłaszasz powinno być dziełem sztuki. Dlatego musiałam wymyślić kostium, który będzie wzbudzać emocje, prowokować do odpowiedzi, może nawet trochę drażnić i na pewno zachwycać. Wiedziałam, że muszę sięgnąć do tego co mam w sobie, tylko wtedy będzie to prawdziwe i unikatowe. Najtrudniejsza było przekonanie samej siebie, że jestem w stanie temu sprostać i podjąć pałeczkę. Kiedy już się zdecydowałam, pomysł przyszedł zaskakująco szybko. Myślę, że nosiłam go gdzieś w głowie, tylko nie miałam wcześniej powodu by go zrealizować.

Z czym się identyfikujesz? Czy można Cię jednoznacznie określić?

Ze wszystkim co nowoczesne. Lubię patrzeć w przyszłość, być może dlatego tak kocham modę. Będąc projektantem próbujesz wciąż na nowo zdefiniować i zaprojektować bluzkę, sukienkę, płaszcz etc. Redefiniować i szukać. Ja chyba jestem takim poszukiwaczem.

Czy wracając do Polski, czułaś się odmieniona?

Po konkursie miałam i nadal mam pewne poczucie pewności i bezpieczeństwa, że mam to „COŚ”, co powoduje, że rzeczy które projektuję są w jakiś sposób wyjątkowe. Mam nadzieję, że dzięki tej nagrodzie więcej osób dowie nie tylko o mnie i mojej pracy, ale również o mojej autorskiej marce KOSMAL label.