Kultura

O modzie naprzeciw w Muzeum Narodowym w Krakowie

by Ania Wawszkiewicz
Waiting for somebody to like it
Do you?

Ponad cztery dekady Polski Ludowej to okres, do którego musieliśmy nabrać dystansu. Końcówka roku 2015 była przełomowa. Setki stron, trzy publikacje, jeden temat – moda z czasów PRL. Muzeum Narodowe w Krakowie poszło o krok dalej. Oprócz słów daje nam obrazy, namacalne obiekty. Dokładnie blisko 400 obiektów i akcesoriów mody z czasów powojennych prezentowanych w ramach wystawy „Modna i już! Moda PRL”.

„Moda jest ważna, gdy o coś walczy”  – złota myśl Barbary Hoff towarzyszy nam w czasie zwiedzania wystawy. Wyeksponowane ubrania nie tylko o coś walczą, ale walczą również z czymś. Przede wszystkim z wszechobecnymi niedoborami. Jak tworzyć modę, kiedy materiałów brak? Powojenne projekty doskonale wpisują się we współczesne trendy projektowania kreatywnego. Jak bowiem inaczej nazwać wykorzystanie map, jako materiał na koszulę lub farbowany materiał spadochronowy, dla uzyskania wieczorowej sukni? Te rozwiązania znane były również w innych szerokościach geograficznych powojennej Europy. Polskim „wynalazkiem” był materiał tworzony z linek spadochronowych, u nas nic się nie marnowało. Jak inaczej radzono sobie z niedoborami? Materiałów szukano m.in. „na ciuchach”. Nie były to, znane współcześnie, second handy, ale podobnie jak dziś, szukano w nich perełek. Dla jednej ze zwiedzających, z którą udało mi się zamienić kilka słów, perełką był np. gruby koc, który kupowało się na pół z przyjaciółką, a z którego później koleżanki z akademika szyły dwie, krótkie lub dłuższe, w zależności od wielkości materiału i obecnych trendów, spódnice. Zapinało się je parcianymi lub skórzanymi paskami pochodzenia zwykle żołnierskiego. Takich eksponatów nie znajdziemy na wystawie, takich historii warto szukać wśród zwiedzających, którzy czas przedstawiony na manekinach, wieszakach, zdjęciach i filmach przeżyli.

Foto. Mirosław Żak _Modna i juz Moda PRL - 5

W murach muzeum znajdziemy za to namiastkę tworzenia się polskich domów mody, pracy nad ugruntowaniem nazwisk i marek. Jest duża przestrzeń poświęcona Modzie Polskiej, wraz z historycznym neonem, zdjęciami z licznych wyjazdowych pokazów i zagranicznych targów. Warto zwrócić uwagę na kolorową, zwiewną suknię z malowanego w Milanówku jedwabiu. Kalina Paroll stworzyła ten projekt zainspirowana krakowskimi witrażami. Dwa kolejne boksy poświęcone są projektantkom Barbarze Hoff i Grażynie Hase. U tej pierwszej ściany wypełnione są starymi numerami „Przekroju”, w których za pomocą opowiadań o Lucynce i Paulince, wraz z Janiną Ipohorską, przemycała kawałek Zachodu. U Hase, oprócz reprezentacji projektów z całej działalności, znajdziemy unikat w postaci ślubnego płaszczyka projektantki, stworzonego przez samą Jadwigę Grabowską.

Poza znanymi nazwiskami znajdziemy mnóstwo projektów „no name”. Nieznany twórca nie oznacza nieznanej historii. Te są wartością dodaną wystawy. Praktycznie z każdym przedstawionym eksponatem wiąże się jakiś przekaz. Estradowe uniesienia Maryli Rodowicz, zaklinanie rzeczywistości w „obywatelkach świata”, umiłowanie sztuki ludowej i rękodzieła, marzenie o lepszym jutrze w „modzie przeciwko rzeczywistości”.

Foto. Mirosław Żak _Modna i juz Moda PRL - 4

Wystawie towarzyszy katalog w wersji żurnalu. Moda PRL zamknięta została w nowoczesnej formie. Dlaczego w ten sposób? Zapytałam o to kuratorkę wystawy z ramienia MNK – Joannę Kowalską. Zapytałam dokładnie o to dla kogo, jej zdaniem, kierowana jest wystawa? Dla tych, którzy wspominają, czy tych, którzy nie pamiętają? Odpowiedź była oczywista – dla wszystkich. Jednak po dłuższej rozmowie kuratorka zdradziła, że chciałaby, żeby wystawę zobaczyli młodzi. To dla nich przestrzeń została zaaranżowana tak a nie inaczej, to dla nich opisane historie, to dla nich nowoczesna forma katalogu. Młodość na szczęście nie jedno ma imię, a moda PRL ciekawi ludzi bez względu na ilość przeżytych wiosen. Zaproszenie na wystawę „Modna i już…” w Krakowie otwarte jest do 17 kwietnia. Niecały miesiąc później – 16 maja – wystawa ruszy w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

Muzeum Narodowe w Krakowie

19.12.2015 – 17.04.2016

Kuratorzy: Joanna Regina Kowalska (MNK)

Małgorzata Możdżyńska-Nawotka (MNWr)

Koordynator: Olga Jaros

Aranżacja: Elżbieta Szurpicka

 

W artykule wykorzystano zdjęcia autorstwa Mirosława Żaka