PAFF, Anna Radke, designers, polish fashion, Polish-American Fashion Foundation, fashion,

Biznes

The Polish-American Fashion Foundation

by Anna Radke (Przeczytaj po polsku)
13 people like it
Do you?

PAFF Vision: It is the foundation's hope that the promotion of such talents may enrich both the prospects of such young designers as well as expand the future of Polish fashion both in Poland and abroad

The purpose of The Polish-American Fashion Foundation (“PAFF”) is to promote Polish fashion abroad as well as to support Polish designers in achieving international success. PAFF is a great example of how active the Polish diaspora in the fashion industry is. Alexandra Borowczak is the creator of PAFF, who after graduating from Poznan University of Technology with a degree in Architecture, immigrated to the United States. Borowczak has a great sense of design and her critical eye can catch real gemstones among designers. She told me that she had become interested in fashion because of her mother, who always dressed fabulously. She had her own dressmaker because she would never appear in the same thing twice.

What inspire you to establish PAFF?

Around two years ago I came up with the idea of PAFF, but we started being active in November 2014. Everything was happening extremely fast. My inspiration for PAFF was to help Polish, talented fashion designers. Throughout the years, I traveled to Poland numerous times, and I have noticed that there were some incredible talents who had some troubles in becoming successful abroad. I am an architect, I am passionate about fashion, and I know how to find real gemstones. I decided to engage in that field professionally. Also, I believe that PAFF was created because I’ve missed my homeland – Poland.

What’s PAFF’s vision?

We aspire to promote young and talented Polish designers on a global scale. Not only designers, but the whole fashion industry, including its artistic and business aspect. Our project is gaining more and more popularity. I am glad with how many people got back to us once they have heard of PAFF. Social media has played a huge role in advertising the foundation. Many institutions joined us as our partners – Inglot, 3i and Karolina Zmarlak.

Can you tell me more about The Polish-American Fashion Week that will take place in September 2015?

It is our first event. It will take place in the New Museum in New York on September 6-8, 2015, during Mercedes-Benz New York Fashion Week. Ten designers from Poland are attending – Filip Roth, Zofia Chylak, IMA MAD, Studio MMC, Pajonk, Anniss, Anka Letycja Walicka, Wojtek Haratyk, Tomaotomo oraz Bola. We invited also Paprocki & Brzozowski. The collections were evaluated by the following jury: Alexandra Borowczak, Lidia Popiel, Małgorzata Białobrzycka, Anna Maria Kwiatek i Mateusz Kwiecień. Some designers will show their SS16 projects on the catwalk, and some of them will appear in the showroom.

PAFF hosts a Design Competition, in which one lucky designer will be chosen to attend the Fashion Week. Did you have a lot of applications coming in?

Until February 27, 2014, we have received around 30 applications. The deadline was in the end of March. It will be hard to choose one person.

Why is it so hard for Polish designers to enter and be successful on the American market?

There are many reasons. Sometimes it is a poor quality, and sometimes it is poor PR. Networking is crucial in this industry. It needs to be performed at a master level. As far as the creative aspects are concerned, there is a need for something rare and special. The fact that someone is designing something, doesn’t mean that the person is a designer. I have lived in the United States for over three decades. I am familiar with the creative industry over here, and I know what can be sold and what cannot.

How do you imagine the future of PAFF?

I hope to expand our presence in the field. I would like to host other unique shows – I have been thinking about childrenswear and engaging teens with disabilities, about a jewelry or furniture show. Fashion is not only about apparel anymore. My goal is to be constantly developing the foundation. I have a dream about a Polish day during Mercedes-Benz New York Fashion Week. One day.

What do you think about Polish fashion?

Polish fashion is different; it is one of a kind. I often wear things with Polish designers’ labels, and those pieces attract a lot of attention. People ask me where I bought this dress or this blouse. Polish fashion is powerful and it needs to be advertised in a way to be sold internationally. That is the reason why we have PAFF.

http://www.paffoundation.com

photo: backstage at PAFF’s November 2014 fashion show, organized with IDEA FIX for this year’s Fashion Week selected designers

Polish-American Fashion Foundation (pol. Polsko-Amerykańska Fundacji Mody) to instytucja zajmująca się stwarzaniem możliwości rozwoju polskim projektantom w Stanach Zjednoczonych. Założycielką PAFF jest Alexandra Borowczak, która ponad trzy dekady temu, po ukończeniu architektury na Politechnice Poznańskiej, wyemigrowała do Nowego Jorku. Pomysłodawczyni PAFF opowiedziała mi, że modą zaraziła się od mamy, która zawsze była nienagannie ubrana. Miała własną krawcową i zawsze tak przerabiała sukienki, by nigdy dwa razy nie pokazać się w tym samym.

Motto PAFF: „Celem Polish-American Fashion Foundation jest promowanie mlodych, utalentowanych polskich projektantów w skali międzynarodowej. Wspieranie ich rozwoju i pomoc w odniesienie sukcesu nie tylko w kraju, ale i poza jego granicami.”

Czym jest Polish-American Fashion Foundation?

To fundacja, z główną siedzibą w Nowym Jorku i z oddziałem w Krakowie, zajmująca się z założenia promocją mody polskiej, polskiego designu i przede wszystkim polskich projektantów na rynku amerykańskim. To założenie generalne i bardzo obszernie rozumiane. Chodzi nam o umożliwienie wejścia młodych polskich, nieznanych w Stanach, projektanów na amerykańskie wybiegi. Ale też stworzenie dla nich bazy kontaktów, pomoc w dotarciu do ludzi, którzy o nowojorskiej modzie mają najwięcej do powiedzenia, a w konsekwencji umożliwienie sprzedaży polskich kolekcji najbardziej luksusowym nowojorskich centrum handlowym. To jednak długi i skomplikowany proces, zupełnie różniący się od polskich realiów. Po nitce do kłębka, wierzymy, że już niedługo Nowy Jork bedzie kojarzył Polskę nie tylko z pierogami.

Co zainspirowało Panią do założenia Fundacji?

Koncepcja założenia PAFF powstała dwa lata temu, ale faktyczne działania podjęliśmy w listopadzie 2014 roku. Na przestrzeni lat podczas moich licznych podróży do Polski zauważyłam, że funkcjonuje w niej wiele talentów, którym ciężko się przebić poza granicami kraju. Jestem architektem, pasjonuję się modą, umiem wychwycić prawdziwe perełki. Postanowiłam się w to zaangażować profesjonalnie. Nie ukrywam, że PAFF to też mój wyraz tęsknoty za Polską.

Jaka jest wizja PAFF?

Najogólniej mówiąc hasłem przewodnim jest promocja. Chcielibyśmy promować polską modę. Nie tylko konkretne nazwika, ale cały przemysł modowy, jego aspekt artystyczny i biznesowy. Projekt cieszy się dużym zainteresowaniem. Media społecznościowe, blogerzy, odgrywają olbrzymią rolę w promocji Fundacji. Wiele instytucji objęło patronat nad PAFF. Współpracujemy między innymi z placówkami dyplomatycznymi i kulturalnymi, na miejscu w Nowym Jorku. Wspiera nas firma Inglot, 3i, mamy doskonały kontakt z projektantami, którzy odnieśli już nowojorski sukces, na przykład z Karoliną Zmarlak.

Czy mogłaby Pani zdradzić kulisy Polsko-Amerykańskiego Tygodnia Mody, który odbędzie się niebawem, we wrześniu?

To pierwsze wydarzenie tego typu w historii polskiej i nowojorskiej mody. Nikt wcześniej nie wpadł na pomysł, by w ten sposób otworzyć drzwi do świata mody – a jak wiemy klucz do tych drzwi znajduje się w Nowym Jorku – młodym, aspirującym projektantom z Polski. Mówimy tu o niezwykle zdolnych, znanych już mniej lub bardziej, bądź dopiero startujących w modowym biznesie projektantach.

“Polish Fashion Week” odbędzie się na początku września, równolegle do trwającego w tym samym czasie Mercedes Benz Fashion Week. Wydarzenie odbędzie się w kultowym New Museum, w centrum Manhattanu i będzie trwać trzy dni. Wielopłaszczynowo będą odbywać się pokazy mody, będziemy mieli swój własny showroom, a przyjęcie networkingowe odbędzie się w De Lamar Mansion, siedzibie Konsulatu Generalnego RP. Z Polski przyleci dziewiątka projektantów – finalistów – Filip Roth, Zofia Chylak, IMA MAD, Studio MMC, Pajonk, Anniss, Anka Letycja Walicka, Wojtek Haratyk oraz Bola. Część kreatorów zaprezentuje swoje projekty na sezon wiosna-lato 2016 na wybiegu, a część w showroomie. Zaprosiliśmy także duet Paprocki & Brzozowski, ktory będzie otwierał całe wydarzenie.

PAFF organizuje Design Competition, w którym wyłoni jednego szczęśliwego kandydata, którego wyjazd zasponsoruje. Termin składania aplikacji upływa pod koniec marca. Czy macie już wiele zgłoszeń?

Wszystkich powyższych projektantów wybraliśmy w konursie, który odbył się w listopadzie zeszłego roku w Krakowie. To było ważne wydarzenie, w czasie którego mogliśmy zobaczyć tych, którzy dyktują polską modę. Kolekcje oceniało jury w którego składzie poza mną była Lidia Popiel znakomita fotografka, Małgorzata Białobrzycka, Anna Maria Kwiatek i Mariusz Kwiecień śpiewający na scenie Metropolitan Opera. Ten etap eliminacji jest zamknięty i wybrani przez nas projektanci są zaproszeni na trzydniowe wydarzenie w Nowym Jorku.

Dodatkowo jednak chcemy zrobić miejsce dla projektanta, który dołączy do szczęśliwej dziewiątki. Ci projektanci mogą się zgłaszać samodzielnie, poprzez naszą stronę web. Do dziś otrzymaliśmy ponad 30 aplikacji. To będzie ciężki wybór.

Dlaczego młodym polskim projektantom jest tak ciężko przebić się na rynku amerykańskim?

Czasami jest to jakość, czasem słaby PR. Najczęściej jednak jest to kwestia finansów i kontakótw. Co do oryginalności polskiej mody nie mam najmniejszych wtpliwości. Jak wspominałam, Nowy Jork, to niezwykle trudny, wymagający rynek. Mówimy w końu o miejscu, w którym co roku promują się naważniejsi dyktatorzy mody. Proces znalezienia

się w tej machinie jest trudny i wymaga pracy. W tym biznesie trzeba aktywnie poszukiwać kontaktów, istotny jest networking, agent PR. Sam fakt, że się projektuje nie oznacza, że jest się projektantem. W Stanach Zjednoczonych żyję od 30 lat, uczestniczę w życiu branży kreatywnej. Jestem w stanie ocenić, co potrafi się tu sprzedać, a co nie. A moda jest produktem, który trzeba nie tylko dobrze opakować, ale jeszcze wiedzieć jak i gdzie ustawić by zachwycił i się sprzedał.

Jak wyobraża sobie Pani przyszłość PAFF w przeciągu najbliższych pięciu lat?

Mam nadzieję kontynuować i poszerzać naszą działalność. Chcę organizować kolejne wydarzenia, promować nie tylko biznes odzieżowy, ale polski design, wzronictwo przemysłowe – biżuterię, meble, szkło. Być może uda nam się wejść na rynek z modą dziecięcą, zaangażować do pokazów młodzież niepełnosprawną. Stawiam na ciągły rozwój. Marzy mi się polski dzień podczas Mercedez Benz Fashion Week w Nowym Jorku.

Co sądzi Pani o polskiej modzie?

Po pierwsze mamy niezłych fachowców. Projektantów, którzy tworzą nie tylko z zamiłowania, kaprysu, czy możliwości finansowych, jak to się dzieje na zachodzie, ale takich, którzy są do tego fantastycznie przygotowani, wyedukowani i to wielostronnie. Polska moda wydaje się być nietuzinkowa. Ma bardzo mocne podstawy kulturowe. To prostota, a jednoczeście wyrafinowanie i funkcjonalność. Często noszę rzeczy polskich projektantów i nierzadko jestem o nie pytana. Polska moda ma w sobie moc. Potrzeba jej tylko powietrza, wypchnięcia na świat. Mam nadzieję, że samolot, który przyleci z polskimi projektantami we wrześniu do Nowego Jorku zabierze ze sobą na pokład polską świeżość, zaskoczenie i barwę, której jeszcze w metropolii nie było. Mocno w to wierzę.