YES, biżuteria, galeria YES, Magdalena Kwiatkiewicz, fotografia, wystawy w Polsce, Sandomierz

Kultura

Zapiski z podróży

by Magdalena Linke
86 people like it
Do you?

„Idę przez świat, zostawiam tylko cień. Napotkani ludzie zostawiają ślad w moim życiu”.
Maria Magdalena Kwiatkiewicz

Tegoroczna jesień w Sandomierzu rozpoczęła się pod znakiem wystaw Marii Magdaleny Kwiatkiewicz. Współzałożycielka firmy YES Biżuteria i założycielka Galerii YES w Poznaniu niezwykle subtelnie i emocjonalnie na swoich fotografiach opowiada historie ludzi z najbardziej odległych zakątków świata.

Maria Magdalena Kwiatkiewicz – współzałożycielka i współwłaścicielka firmy YES Biżuteria, która od 30 lat wprowadza na polski rynek najlepszy światowy design. Założycielka Galerii YES, prywatnej galerii promującej sztukę złotniczą i dokonania polskich projektantów. Właścicielka uniktatowej kolekcji polskiej sztuki złotniczej, rejestrującej wszystkie zjawiska zachodzące w tej dziedzinie sztuki od czasów powojennych do dzisiaj. Właścicielka wspaniałej kolekcji biżuterii etnicznej, którą przywozi z licznych podróży. Obok wielkiego zamiłowania do biżuterii Maria Magdalena Kwiatkiewicz pasjonuje się fotografią, którą postrzega jako sposób przeżywania i interpretacji świata. Jej zdjęcia są przepełnione emocjami, utrwalają ulotne chwile, są opowieścią przywiezioną z podróży. Dla autorki najważniejszy jest człowiek, z którym mimo różnic językowych i kulturowych, w niezwykle łatwy i subtelny sposób potrafi się zaprzyjaźnić. Fotograficzne cykle z podróży prezentowała podczas wielu wystaw autorskich.

Tegoroczna jesień w Sandomierzu rozpoczęła się pod znakiem wystaw Marii Magdaleny Kwiatkiewicz. Od 10 października 2015 roku do 10 stycznia 2016 roku w Sandomierskim Muzeum Okręgowym można obejrzeć wyjątkową kolekcję polskiej sztuki złotniczej i biżuterii etnicznej. Cykl wystaw otwierał jednak wernisaż fotografii. Na sandomierskim Rynku, w Klubie Lapidarium oraz Iluzjon Art Cafe przy Sandomierskim Centrum Kultury, a także na sandomierskim zamku można obejrzeć wyjątkowe – refleksyjne, reportażowe, a niekiedy i poetyckie zdjęcia przywiezione z licznych podróży. Bez wątpienia na długo pozostaną w pamięci te obrazy, a zachwycająca kolekcja biżuterii współczesnej i etnicznej po prostu oczarowuje. Nasuwa się refleksja, że obie dziedziny, które pochłonęły artystkę bez reszty, wzajemnie się dopełniają. Przywiezione z podróży kadry pokazują serdeczne podejście do ludzi, a biżuteria – szczególnie ta etniczna – jest nasycona znaczeniami, symbolami, jest wyobrażeniem obyczajowości i tradycji do kultury.

Cykl wystaw w Sandomierzu otwierał wernisaż na Rynku, podczas którego artystka prezentowała prace ze swojej ostatniej wyprawy do Papui. Na cykl zdjęć zatytułowany „Korowajowie. Ludzie drzew” składa się aż 50 fotografii. W kwietniu 2015 roku Maria Magdalena Kwiatkiewicz ruszyła z wyprawą do południowo-wschodniej Papui, na spotkanie z Korowajami. Można powiedzieć, że była to podróż w czasie – aż do epoki kamienia łupanego. Do lat osiemdziesiątych XX wieku nikt nie słyszał o Korowajach – Ludziach Drzew, kanibalach mieszkających w domach w koronach drzew. Zostało ich około dwóch tysięcy.

Warto obejrzeć wystawę w Klubie Lapidarium pod Ratuszem zatytułowaną „Człowiek przy pracy”. To najdłużej przygotowywany cykl, który obejmuje czarno-białe fotografie powstałe w ciągu dziesięciu lat podróży do Afryki, Azji i Ameryki Południowej. Ludzie przy pracy z fotografii Magdy są szczęśliwi. Mimo trudnych warunków życia wydają się zadowoleni, spełnieni, a dzięki zatrzymaniu w kadrze na przykład twarzy kobiety przesypującej ziarno czy dziewczyny stojącej na pustyni przed drzwiami, które wydają się prowadzić donikąd – niemal poetyckie.

W Iluzjon Art Cafe możemy obejrzeć cykl fotografii z wystawy „Nepal magiczny“. Nie można było inaczej zatytułować zdjęć z tak niezwykłego miejsca. Z jesiennej wyprawy sprzed dwóch lat Magda Kwiatkiewicz przywiozła portrety dzieci, sceny z życia codziennego, urzekające, mgliste fotografie Himalajów. Wszystkie te fotografie łączy wspólna cecha – nawet jeśli pokazują życie codzienne, wydają się odrealnione, właśnie magiczne. Bo taki jest Nepal.

Zapraszamy do Sandomierza!